Rozdział three .
Dziś czwartek co oznacza ? Tak ostatni
dzień szkoły , nie licząc zakończenia . Chodź , z jednej strony
trochę szkoda było mi opuszczać mury gimnazjum , ale myśląc o
uroczysz , ciemnowłosych , wysokich chłopakach chciałam jak
najprędzej z stąd się wydostać . Do domu przyjechali rodzice , po
kilku dniowym pobycie w pracy . Jak dla mnie to był standard .
Porozmawiałam z nimi trochę , miałam takie dziwne wrażenie , że
chcą mi o czymś powiedzieć ale nie wiedzą jak to zrobić . Tata
zaczynał zdanie ale już go nie kończył , być może byłam
przewrażliwiona . Postanowiłam , że pójdę się przejść ,
pomyśleć nad swoim życiem nadal było mi ciężko po tym co zrobił
mi mój chłopak , z którym byłam dłuższy czas , zastanawiałam
się czy coś do niego czuję . Jednak kiedyś był mi bardzo bliski
, niestety dziś jest daleki . Wiedziałam , że w najbliższym
czasie , nie będę planowała związku z chłopakami , nie chcę aby
znowu ktoś mnie zranił .
Udałam się do centrum handlowego na
mały shopping ja sam na sam z ciuchami . Kochałam robić zakupy ,
czułam się wtedy odprężona . Ale kiedy ją zobaczyłam , myślałam
że moje oczy zaraz eksplodują , szybkim krokiem udałam się w jej
kierunku . Była idealna , koloru niebieskiego jej kolorowe rękawki
były podwijane , na środku znajdowały się trzy małe guziczki.
Tak to była marynarka . Weszłam do przymierzalni pasowała do mnie
idealnie , bez wahania podeszłam do kasy , wyciągnęłam swoją
kartę kredytową którą dostałam od rodziców na 15 urodziny , co
miesiąc wpłacali mi pewną ilość gotówki , kiedy na wyświetlaczu
pojawił się błąd , byłam pewna że to tylko chwilowe , jednak
kasjerka ponawiała próby , na mojej karcie nie było środków,
doznałam szoku . W ostatniej chwili zdałam sobie sprawę , że mam
przy sobie trochę gotówki więc marynarka należała do mnie , a o
karcie postanowiłam porozmawiać z rodzicami , pewnie zapomnieli
wpłacić , albo potrzebowali pieniędzy ale przecież powinni mi
powiedzieć . Po drodze wstąpiłam do Dominici i Caroline . ( nie
wiem jak to się odmienia )
-Buuuuuuuuuuu laski . ! wydarłam się
jak głupia – Co wy tu robicie .? - zobaczyłam je leżące na
sofie w pokoju ciemno , przykryte były kocem na którym leżały
resztki zjedzone wcześniej popcornu .
- Seans filmowy beze mnie .? Dzięki wam bardzo . Trzeba było zadzwonić .
- No wiesz my oglądałyśmy ONE DIRECTION DVD .
- Nie no dziewczyny wyluzujcie trochę może co ? Teraz tylko oni i oni . ?Nawet nie zapytacie jak u mnie .? Jak się czuję ? - byłam wkurzona ich zachowaniem . Ale bałam się , że je strace dla pięciu pajaców z ekranu .Z drugiej strony cieszyłam się , że nie wbiłam wcześniej nie miałam żadnego zamiaru oglądać tego .
- Przepraszamy – odparły z pokora .
- Ja jednak wrócę już do domu trzymajcie się . !
Udałam się w kierunku drzwi .
Mieszkałyśmy naprzeciwko siebie , więc mój powrót trwał około
dwóch minut . Weszłam do domu , udałam się w kierunku lodówki
nie było tam tego za wiele , rodzice nie mieli czasu na nic .
Wyciągłam z lodówki sok pomarańczowy , a z szafki kilka ciastek .
Do pokoju weszli rodzice .
-Hej kochani . ! - przytuliłam się do
nich , dawno nie czułam ich ciepła rodzinnego .
-hej kochanie . !
- Mamo patrz , jaka śliczna – wyciągnęłam z torby moją sliczną zdobycz .
- Ooo naprawdę śliczna , badzo mi się podoba , pasuje do Ciebie idealnie – wtedy przypomniałam sobie , że muszę spytać rodziców o moją kartę kredytową .
- Mamo , a czemu na mojej karcie nie ma pieniędzy . ? - zapytałam ją po czym zobaczyłam minę dokładnie taką samą jak rano , czułam że coś się dzieje .
- No bo widzisz my z tatą … - w tym momencie rozmowe , przerwał telefon . Był to telefon z pracy .
- Słuchaj kochanie teraz musimy lecieć do pracy , jak przyjedziemy obiecuję wszystko Ci wyjaśnimy - tak stała wymówka rodziców .
Poszłam wziąć długi prysznic ,
byłam wyczerpana .Uszykowałam rzeczy do szkoły , jutro wieli dzień
, zakończenie roku . Tak bardzo się cieszyłam .
Położyłam się na łóżku i cały
czas zastanawiałam się na tym co chcą mi powiedzieć rodzice
,bałam się że to będzie coś poważnego . Alegdzieś w głębi
miałam nadzieje , ze to tylko błacha sprawa . Rozmyślałam o
wszystkim . Ale dzwięk sms przerwał mi to rozmyślanie . Na
początku bardzo się wystraszyłam cisza a tu nagle głośny dźwięk
. Od razu zobaczyłam na wyświetlacz , wiadomość o Tak o byłego
chłopaka . Boje serce zaczeło mocniej bić zastanawiałm się czy
przeczytać tą wiadomość . W końcu zdecydowałam się na
odczytanie jej , treść brzmiała nastepująco .
„ Angela , przepraszam Cie za
wszystko zawsze byłaś dla mnie kimś ważnym nie byłaś tylko
dziewczyną lecz również najlepszą przyjaciółką , wiem
popełniłem wiellki błąd , przepraszam. ''
Myślałam , że padnę co on sobie
wyobraża , najpierw robi świństwa potem żałuję .. Nie miałam
zamiaru odpisywać odłożyłam telefon i postanowiłam w końcu
położyć się spać .
_________________________________________________________________________
Siemaa miśki , jak wam sie podobaa ? zaczyna sie powoli rozkręcać .. :D
Komentujcie , czy mam pisać dalej czy nie . ? :D
Bo nie mam pojecia .
Kolejny rodział dodam jak bd 10 komentarzy . < 3
Mnie się bardzo podoba:) Pisz dalej! :*
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://klaudiaaishh.blogspot.com/
Pisz dalej! Podoba mi się! <3
OdpowiedzUsuńProsimy nowy! :D
OdpowiedzUsuńpisz, fajny :D czekam na nowy :**
OdpowiedzUsuńczekam na nowy. też się o niego staram u mnie. xd <3
OdpowiedzUsuń10 komentarzy to za duzo na nowe opowiadanie! Please nowy :D <3
OdpowiedzUsuńhuhuhu.serce jej szybko biło czyli nadal go kocha ;d
OdpowiedzUsuńmoże jeszcze kiedyś będą razem.. ;d
nie wiem czemu, ale nie umiem cie dodać do obserwowanych.
Mogłabys mnie informować na gg lub TT ?
10485748 , @Paleizz